Marian Henel / Paweł Żukowski
Reflected. Wielkie tyłki i k*tasy

Znakiem rozpoznawczym Mariana Henela stały się przedstawienia wielkich wypiętych tyłków. Pośladki były obsesyjnie powtarzane przez artystę w wielu pracach niezależnie od tego czy medium była fotografia czy tkanina. Marką Pawła Żukowskiego jest natomiast hasło: K*TASY. Powiela je na ścianach, kartonach i szalikach.

Działania obu twórców często wymykają się ogólnie przyjętym normom, łamią społeczne tabu. Poruszają tematy niewygodne – zdrowia psychicznego, seksualności, fetyszy. Ukazują nienormatywne ciała, intymne sytuacje, ludzką fizjologię. Nie są przy tym wynikiem „chorych fantazji”, a wnikliwych obserwacji siebie samych i swoich potrzeb.

Marian Henel (1926 – 1993) to jeden z najbardziej wyrazistych polskich artystów-outsiderów. Znany jest przede wszystkim z wielkich dywanowych obrazów, barwnych kompozycji przedstawiających doświadczenia i pragnienia artysty (głównie seksualne). Talent Henela ujawnił się w trakcie jego wieloletniego pobytu w Szpitalu dla Psychicznie i Nerwowo Chorych w Branicach (od 1960 r.). Tam, obok tkania dywanów tworzył liczne rysunki ukazujące najczęściej jego samego i szpitalny personel w dwuznacznych erotycznych sytuacjach. Szpital stał się również sceną trwającego przez wiele lat performance’u Henela polegającego na wcielaniu i upodabnianiu się przez artystę do obiektów jego pożądania, kobiet o nad wyraz obfitych kształtach. Tworzył kostiumy i przebierał za pielęgniarkę. Działania te dokumentował setkami, a może tysiącami, fotografii.

Po śmierci artysty fotograficzne autoportrety w kitlu oraz „sprośne” rysunki znalazły się na szpitalnym śmietniku. W Branicach do dziś z zachowało się kilkanaście tkanin i zaledwie kilkadziesiąt fotografii autorstwa Henela. Obecnie wszystkie eksponowane są na pierwszej monograficznej wystawie artysty w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu. Jego inne prace nie były dotąd znane ani w zbiorach prywatnych, ani publicznych. W galerii Lisowski po raz pierwszy zaprezentowane zostaną projekty trzech dywanów Henela. Są to szczegółowe rysunki na papierze milimetrowym do kompozycji „Branice Szpital”, 1976, „Medaliony”, 1979 oraz „Wielkie tyłki”, 1981.

Na wystawie Reflected rysunki Henela zestawione zostają ze szkicami Pawła Żukowskiego (ur. 1979), artysty działającego na pograniczu sztuk wizualnych, kultury popularnej, aktywizmu i projektów społecznych.

Prezentowane szkicowniki Żukowskiego powstały w wyniku codziennej praktyki artystycznej, w której artysta rozpoczynał każdy dzień od wykonania autoportretu.Ten szczególny sposób uważności, przyglądania się sobie, rozpoznawania swojego nastroju czy stanu psychicznego stał się dla niego elementem autoterapii. Artysta już we wcześniejszych projektach wielokrotnie odnosił się do tematu zdrowia, lęków czy depresji. Szkice stanowią najbardziej osobiste formy wypowiedzi. Jeden z notatników został zarysowany w tracie pobytu autora w szpitalu. Kolejne zeszyty z Tigera stały się zapisem innych doświadczeń artysty, w tym seksualnych (tytułowy „Reflected”, 2018). Co ciekawe, Żukowski podobnie jak Henel fotografował się w sytuacjach erotycznych, a zdjęcia były punktem wyjścia dla jego rysunków.

Wydaje się, że w podobny sposób Henel przyglądał się sobie i swoim potrzebom. Zarówno w setkach wyreżyserowanych fotograficznych autoportretów, jak i w szczegółowo zaplanowanych kompozycjach dywanowych, czego dowodzą prezentowane na wystawie projekty, nie ma miejsca na przypadek. Henela cechuje głęboka świadomość siebie i swojej sztuki.