Piotr Syty
Polskie gospodarzenie

Piotr Syty lubi polski syf. Rozkochuje się wręcz w jego bezładzie i brudzie. W swoim umiłowaniu tego bałaganu bliski jest twórcom XIX-wiecznej niemieckiej literatury z nurtu Ostmarkenliteratur, mającej na celu utrwalanie negatywnych stereotypów na temat Polaków, pokazującej ich jako leniwych, zgnuśniałych i zazwyczaj pijanych. W pogardliwych opisach ludności polskiej Syty zwraca jednak uwagę na jednoczesny zachwyt niemieckich autorów nad wschodnimi sąsiadami – ich fascynację polskim nieskrępowaniem, szczerością, seksualnością nieujętą w żadne karby.

Artysta ulega niemieckim fantazjom. Fetyszyzuje swoich bohaterów, przedstawia ich jako niezadbanych i nieociosanych, ale jednocześnie witalnych i płodnych jak polska ziemia. W scenerii zacofanej, brudnej, lecz żyznej rodzimej wsi inscenizuje rozmaite rodzajowe i erotyczne sytuacje. Rzadziej jednak zobaczymy tam ilustracje pracy przy żniwach lub oprzęcie, a częściej homoerotyczne igraszki w sianie lub przy studni. Pod drzewem, przy płocie i za stodołą rozgrywają się sceny męskiej zabawy, uwzględniające niemal wszelkie kategorie seksualnych fetyszy i perwersji. Czasem dla odmiany Syty daje swoim bohaterom czas na beztroską zabawę na śniegu lub w stawie, a czasem pozwala odpocząć i wytrzeźwieć wśród rozrzuconych butelek pod wiejską kapliczką.

Syty przygląda się współczesnym tendencjom i praktykom dekonstrukcji pojęcia męskości i figury mężczyzny, ale gra z konwencją. Nie próbuje zmieniać negatywnego wizerunku swojego bohatera, tylko go ubóstwiać i celebrować w jego toksycznej męskości. Uprzedmiotawia go jednak, sprowadzając do roli niedomytego, rubasznego pijaka i seksoholika.

Piotr Syty jest nienasycony. Jego praktyka artystyczna polega na niemal kompulsywnym, codziennym rysowaniu. Próbuje się wysycić, przetwarzając każdego dnia na nowo ten sam temat i te same motywy (ważne, by zawsze na takim samym papierze, w tym samym formacie i tym samym długopisem). Rysuje od zawsze, a pod pseudonimem Syty od czterech lat udostępnia swoje prace na Instagramie. Polskie gospodarzenie w galerii Lisowski to jego debiutancka wystawa.


*za Wikipedią: Polnische Wirtschaft (pol. „polskie gospodarzenie”) – stereotypowe, negatywne określenie funkcjonujące w społeczeństwie niemieckim, dotyczące organizacji społeczeństwa polskiego. Według tego stereotypu domyślnie „polnische Wirtschaft” oznacza skrajną niegospodarność, brak planowania i manier oraz bałagan.